Uzbekistan, Samarkanda – na Jedwabnym Szlaku w stolicy Timura – WYCIECZKA część 2/3

Samarkanda, stolica Imperium Timura (Tamerlana), uznawana jest za jedno z najpiękniejszych miast Azji Środkowej. To jednocześnie jedno z najstarszych miast świata – jej początki datuje się na VIII wiek p.n.e. Do dziś zachowało się wiele zabytków z okresu świetności Samarkandy.

Ciąg dalszy zwiedzania Samarkandy na własną rękę.

Meczet Bibi-Khanum

Z meczetem Bibi-Khanum związana jest też ciekawa legenda, może niekoniecznie zgodna z historią tej budowli ale warta odnotowania. Meczet nosi imię jednej z żon Timura, chińskiej księżniczki Bibi-Khanum.

Ona to właśnie postanowiła zrobić niespodziankę Timurowi (przebywającemu na kolejnej wyprawie wojennej) i zbudować nowy, piękny meczet. Zatrudniła architekta, który jednak podczas wykonywania zlecenia zakochał się w pięknej Bibi-Khanum i przedłużał, jak mógł budowę. Wszystko po to by jak najdłużej być blisko ukochanej, chińskiej księżniczki. W końcu postawił ultimatum – nie zakończy budowy meczetu dopóki Bibi-Khanum go nie pocałuje. Wyprawa wojenna Timura dobiegała końca i chcąc zakończyć budowę przed powrotem męża i tym samym sprawić mu niespodziankę, Bibi-Khanum zgodziła się na pocałunek budowniczego. Zemstę Timura łatwo przewidzieć – jak tylko się dowiedział o tym fakcie, skazał w trybie przyśpieszonym  pechowego architekta na śmierć. Pozostał po nim piękny choć nadszarpnięty nieco zębem czasu meczet. 

Tak naprawdę meczet Bibi-Khanum został zbudowany na zlecenie samego Timura na przełomie XIV i XV wieku, tuż po podboju przez niego Indii. Stąd też do jego budowy użyto kamieni szlachetnych, zdobytych i przywiezionych przez Timura z Indii właśnie. A do transportu tych materiałów użyto ponoć 90 słoni.

Meczet  Bibi-Khanum nie miał niestety tyle szczęścia co medresy na placu Registan. Został poważnie zniszczony w wyniku silnego trzęsienia ziemi jaki nawiedziło Samarkandę w 1897 roku. Jednak staraniem mieszkańców, odbudowany i zrekonstruowany cieszy oczy do dziś.

Nekropolia Shakh-i Zinda

W dosłownym tłumaczeniu Shakh-i Zinda oznacza „żyjący król”.
To nie jest zwykły cmentarz jak by się mogło wydawać lecz robiące duże wrażenie zbiorowisko mauzoleów oraz okazałych nagrobków i innych budowli religijnych. To jedno z najświętszych dla muzułmanów miejsc w Uzbekistanie.

Pierwsze ślady nekropolii pochodzą z XI-XII, są to jednak pozostałości fundamentów i nagrobków – ciekawe dla archeologów. Do dnia dzisiejszego zaś, w bardzo dobrym stanie zachowały się mauzolea oraz nagrobki jakie powstały pomiędzy wiekiem XIV a XVI. Te właśnie możemy podziwiać.

Według tradycji pochowany został tu kuzyn samego Mahometa – Kusam ibn Abbas. Dlatego też muzułmanie otaczają wielką czcią to miejsce. Na szczęście dla nas – niewiernych, wstęp nie jest zabroniony i możemy zwiedzać to ciekawe miejsce.

W sumie, na terenie nekropolii Shakh-i Zinda znajduje się kilkadziesiąt rzeźbionych i pięknie zdobionych mauzoleów. Tu chowani byli wybitni ludzie z otoczenia Timura i jego następców: nauczyciele i wykładowcy, naukowcy i astronomowie a także zasłużeni dla państwa Tamerlana dowódcy wojskowi.

Są też mauzolea, które zbudowano specjalnie dla znamienitych kobiet, przeważnie żon władców (a każdy władca miał ich kilka). Wśród nich znajduje się grób-mauzoleum matki samego Timura.

Oprócz mauzoleów i nagrobków w obrębie nekropolii Shakh-i Zinda zobaczyć możemy też zabytkowy, XVI-wieczny meczet, oraz bramę zbudowaną przez Uług Bega (władcy-astronoma) w XV wieku.

Akurat jak byliśmy to brama była remontowana ale to dobrze, że Uzbecy dbają o swoje zabytki. 

Obserwatorium astronomiczne Uług Bega

Obserwatorium astronomiczne słynnego astronoma Uług Bega leży poza centrum historycznym Samarkandy, w północnej części miasta. Najlepszy dojazd to taksówką z centrum.

Zostało wzniesione w roku 1428 i zawiera słynny sekstant o długości 40 metrów.

Uług Beg albo też, Ulugh Bek czy Uług Bek (właśc. Muhammad Taragaj) był wnukiem Timura, władał Imperium a jednocześnie poświęcał się nauce i astronomii. W tym czasie kultura i edukacja rozwijały się w Samarkandzie bardzo intensywnie.

Uług Beg to jeden z największych matematyków i astronomów XV wieku.

Uważa się, że pomiary długości roku w sekundach dokonywane przez Uług Bega były najbardziej precyzyjne spośród metod pomiaru dokonywanych przez innych astronomów (przed wynalezieniem komputera, rzecz jasna).

Uług Beg  zapraszał wielu znanych uczonych do założonej przez siebie w Samarkandzie Akademii Nauki. Jako władca w 1409 został namiestnikiem Samarkandy, a w 1447 najwyższym władcą Timurydów.

Był też mecenasem architektury i sztuki. Ufundował m.in. trzy medresy: w Samarkandzie (1417–1420), Bucharze (1418) i Gijduvonie (1437). Wspierał twórców kultury: malarzy, poetów i pisarzy.

Niestety poświęcając się nauce i sztuce naraził się przywódcom religijnym i został oskarżony o zaniedbania dotyczące obronności kraju i w wyniku walk dynastycznych został zamordowany w 1449 roku przez zabójców nasłanych przez własnego syna Abd al-Latifa.

Uług Beg został pochowany w mauzoleum Tymurydów – Gur-Emir.

Po śmierci władcy-astronoma, jego obserwatorium popadło niestety w ruinę. Ale jego prace i badania  astronomiczne zostały zapisane i opublikowane pośmiertnie zyskując duże uznanie w Europie Zachodniej.

Bo jak powiedział Uług Beg: „Religia jak mgła się rozproszy, zginą królestwa, lecz prace uczonych pozostaną na wieczność” (tłumaczenie własne z tego co powiedział mi rosyjskojęzyczny uzbecki przewodnik).

W odbudowanym obserwatorium mieści się dziś muzeum, a w nim zauważyłem obraz przedstawiający największych astronomów świata, wśród nich jest Uług Beg oraz nasz Mikołaj Kopernik.

Imię Uług Bega nosi planetoida „Ulugbek” oraz Narodowy Uniwersytet Uzbekistanu.

Grób św. Daniela patrona Samarkandy

Nie jest to kolejna architektoniczna perełka ale miejsce warte odwiedzenia choć leży poza ścisłym, historycznym centrum Samarkandy. Dojazd taksówką.

Powszechnie uważa się, że duch pochowanego tu świętego Daniela patronuje Samarkandzie, przynosi bogactwo i dobrobyt a także chroni jej mieszkańców. Wielu ludzi z Samarkandy i spoza niej przychodzi tutaj, wierząc, że modlitwa do św. Daniela przy jego grobie pomoże im radzić sobie z chorobami , trudnościami i ogólnie przynosi szczęście. Miejscowi twierdzą nawet, że woda z płynącego obok grobu potoku ma uzdrawiającą moc. A kobiety, które chcą zajść w ciążę muszą odbyć pielgrzymkę do grobu na wiosnę.

Grób świętego czczony jest zarówno przez chrześcijan jak i przez muzułmanów, co ciekawe to właśnie wyznawcy Islamu sprawują nad nim pieczę.

Samo mauzoleum ma dwanaście metrów długości i sześć metrów szerokości a dach składa się z pięciu małych kopuł. W przeciwieństwie do obejrzanych poprzednio w Samarkandzie mauzoleów z czasów Tymurydów, to jest bardzo skromne, pozbawione jakichkolwiek ozdób zewnętrznych i wewnętrznych. W obecnej formie istnieje od XIX wieku a ostatnio zostało odnowione w XX wieku.

Grób nadzorowany jest przez muzułmanów i przed wejściem do wnętrza mauzoleum św. Daniela, trzeba zdjąć buty gdyż jest to miejsce święte dla Islamu (podobnie jak do meczetów). Wnętrze grobowca jest urządzone bardzo skromnie, jedynie kopuły na suficie podkreślają orientalne piękno. Sarkofag wykonany jest z białego marmuru. Ma około półtora metra wysokości, tyleż samo szerokości i ponad siedem metrów długości .
Sam grobowiec zaś ma dziesięć metrów długości i zajmuje prawie całe wnętrze mauzoleum. Grób pokryty jest typowymi dla Islamu, zielonymi dywanami modlitewnymi haftowanymi złotą nicią .
Miejsce to warte jest odwiedzenia jeśli wszystkie inne zabytki już widzieliśmy.

Kolejne informacje o Samarkandzie i samym Uzbekistanie oraz galeria zdjęć są w przygotowaniu.

GD Star Rating
loading...
Uzbekistan, Samarkanda – na Jedwabnym Szlaku w stolicy Timura – WYCIECZKA część 2/3, 10.0 out of 10 based on 26 ratings
Możesz zostawić odpowiedź, lub trackback ze swojej strony.

Napisz nam co myślisz

UŻYWAMY
COOKIES
Strona używa cookies i podobnych technologii. Brak zmiany w przeglądarce oznacza akceptację. Więcej informacji kliknij!